
Tunezja (Republika Tunezyjska) - ciekawe regiony i hotele
Hammamet
U nasady półwyspu leży Hammamet, najstarszy i jak dotąd największy ośrodek turystyczny Tunezji. Nazwa miasta nawiązuje do hammamu i przypomina o termach i prywatnych łaźniach, które znajdowały się na tym terenie jeszcze w czasach starożytnych. Dla turystyki odkryli Hammamet europejscy bogacze, przybywający tu w latach 20. ubiegłego wieku. Rumuński milioner George Sebastian wybudował w odległości 3 km od medyny wspaniałą willę, do której, zapraszał miłośników sztuki oraz członków wyższych sfer. Bywali tu Paul Klee i André Gide, w czasie wojny przebywał Rommel, a nieco później Winston Churchill pisał tu swoje pamiętniki. Obecnie willa należy do państwa i można ją zwiedzić. Mieści się w niej Międzynarodowe Centrum Kulturalne.
W latach 60. ubiegłego wieku Hammamet stał się miejscem spotkań awangardy, co wkrótce doprowadziło do napływu coraz większych rzesz turystów pragnących skorzystać z pięknych plaż, ciepłego morza i uroku tego miejsca. Dla nich powstały hotele na północ i południe od medyny oraz towarzyszące hotelom zaplecze w postaci restauracji, barów, dyskotek, klubów nocnych, sklepów, kortów tenisowych, centrów sportów wodnych i nurkowania, pól golfowych. Najmłodszą i najnowocześniejszą dzielnicą Hammametu jest wciąż rozbudowująca się Yasmine, której przestronne hotele mieszczą w sobie wspaniale zorganizowane ośrodki Spa z zabiegami thalassoterapii lub balneoterapii oraz ogromne sale centrów biznesowo-konferencyjnych.
Monastir
Turystom przybywającym z Europy Monastir kojarzy się przede wszystkim z międzynarodowym portem lotniczym obsługującym ogromną liczbę lotów czarterowych oraz ze strefą turystyczną położoną na północ od centrum miasta, wzdłuż pięknych, szerokich, piaszczystych plaż Skanes i Dkhila.
Ten wypoczynkowy kurort posiada zróżnicowaną bazę hotelową poczynając od klubowych i rodzinnych obiektów po luksusowe pałace. Warunki terenowe i klimatyczne sprzyjają powstaniu bogatej oferty sportowej, począwszy od popularnych sportów wodnych przez nurkowanie, przejażdżki na koniach, wielbłądach i quadach, tenis ziemny, gry zespołowe, strzelanie z łuku, po ekskluzywny golf uprawiany na dwóch 18-dołkowych polach Flamingo i Palm Links. Większość hoteli posiada również fantastycznie przygotowane i wyposażone centra thalassoterapii i balneoterapii, gdzie można zadbać o stan ducha i ciała zażywając relaksacyjnych i leczniczych zabiegów.
Kilka kilometrów od strefy turystycznej znajduje się bogate w pamiątki historyczne centrum Monastiru. Odnaleźć tu można stare arabskie miasto – medynę z fragmentami murów obronnych, obronny klasztor – ribat i Wielki Meczet o typowej dla okresu kiedy został zbudowany, surowej architekturze, którego jedyną ozdobą są rzymskie kolumny, pochodzące ze starożytnej osady Ruspina, położonej kiedyś w tym miejscu.
Monastir to również rodzinne miasto pierwszego prezydenta niepodległej Tunezji – Habiba Bourghiby. W centrum, na Placu du Gouvernorate znajduje się wykonany z brązu pomnik przedstawiający Bourghibę jako młodego mężczyznę. Z inicjatywy prezydenta powstało tu również mauzoleum ku jego czci, którego złota kopuła i dwa strzelające w niebo minarety są dziś wizytówką miasta.
Sousse
Otoczone z jednej strony morzem obmywającym pas plaży o delikatnym piasku, z pozostałych stron gajami oliwnymi, trzecie pod względem wielkości miasto w Tunezji, łączy w sobie bogatą historię, arabską współczesność i turystyczną prężność.
Ślady bogatej historii odnaleźć można w centrum miasta. Imponują długie na ponad 2 km i wysokie na 8 m mury obronne. Surowy w swej architekturze Wielki Meczet wygląda bardziej jak forteca i wraz ze znajdującym się tuż obok ribatem – klasztorem obronnym – świadczy o potędze i sile miasta w przeszłości. Z wieży ribatu rozpościera się fascynujący widok na medynę i dziedziniec Wielkiego Meczetu.
Jednak historia i jej pamiątki to tylko jeden z walorów tego miejsca. Sousse to także współczesne miasto ze szkołami, uniwersytetami, zakładami produkcyjnymi, miasto żyjące z przemysłu, również turystycznego. Warunki do rozwoju turystyki stwarza przede wszystkim piękna plaża, wzdłuż której, począwszy od placu Boujafaar w centrum, w stronę północną wybudowano pas hoteli o zróżnicowanym standardzie. Te najbardziej luksusowe i najdroższe znajdują się w „porcie-ogrodzie”, jak nazywa się przystań jachtową El Kantaoui, gdzie jachty i stateczki zacumowane są prawie pod oknami ich właścicieli. Znajdziemy tu również niezliczoną ilość restauracji, kawiarenek i sklepików z pamiątkami. Dalej na północ, tam gdzie kończą się hotele, rozciągają się starannie utrzymane pola golfowe. Wzdłuż plaży istnieją ośrodki sportów wodnych i nurkowania. Ci, których zmęczy uprawianie sportów, pływanie i opalanie, mogą odpocząć i zregenerować siły w doskonale wyposażonych centrach thalassoterapii na terenie hoteli. Późnym wieczorem można ponownie wyjść poza obręb hoteli, aby pobawić się w pubach, klubach lub dyskotekach. Kuszącą propozycją jest również znane kasyno.